messinmyhead

Kraina Zgryźliwego Tetryka

Hiatus

W życiu każdego bloga prędzej czy później przychodzi czas na przerwę i krótszą lub dłuższą hibernację.

Takie a nie inne zawirowania zmusiły mnie do małej przerwy. Studia, obowiązki, ogólne chwilowe zmęczenie materiałem, również chwilowy brak pomysłów. Wiecie jak to jest. Z końcem września (mniej więcej) wracamy do gry!

Póki co jak mówiłem, przerwa!

Radosne przepierki z PKP

Ponieważ nie mam dziś pomysłu na inną notkę dzisiaj ograniczę się do bólu dupy.

Czytaj dalej…

„Igor” – recenzja

Dzisiaj zajmiemy się filmem, który o ile mi się dobrze wydaje przeszedł całkowicie bez echa. Takie przynajmniej mam wrażenie bo o istnieniu „Igora” dowiedziałem się zupełnie przypadkowo. Nigdzie nie widziałem żadnego trailera, a film ma już pięć lat na karku. Trochę to dziwne biorąc pod uwagę z jak udaną i sympatyczną animacją mamy do czynienia. Czytaj dalej…

Wakacyjne czytadełka – co tam warto poczytać?

Tytuł mówi sam za siebie Czytaj dalej…

„Pacific Rim” – recenzja

Na wstępie zaznaczam, że nie jestem jakimś niewiadomo jak wielkim miłośnikiem tzw. monster movies. Fascynacja nimi nigdy się jakoś u mnie nie rozwinęła. Z takiej „Godzilli” widziałem tylko cztery ostatnie filmy z serii Heisei, w momencie gdy już byłem chyba za stary żeby brać na poważnie facetów w gumowych kostiumach rozwalających kartonowe domki. Teraz nie potrafiłbym już się tym zafascynować, raz biłby po oczach archaizm tych produkcji, dwa każdy z tych filmów to praktycznie to samo podane kilka razy pod rząd. Czytaj dalej…

Komu przeszkadzają sezonowcy?

 

sezonowcy Czytaj dalej…

Gex – retrospektywa

Well, post miał się ukazać wczoraj jak obiecywałem, ale akurat wtedy WordPress zaczął się buntować i publikacja okazała się być niemożliwą. Dość jednak o przejściowych usterkach, czas na powrót do przeszłości. Przeszłości gier video. Czytaj dalej…

Z narodowcem nie pogadasz…

Oj dawno, dawno nie wstawiałem tutaj nic nowego. Czas wolny pożarła mi sesja, ale przyszedł wreszcie dogodny moment na reaktywację tego bloga. Od tej pory aktualizacje będą się odbywać w każdą niedzielę! Za tydzień powrót do spraw lekkich i przyjemnych, a dzisiaj mam ochotę na pośmianie się z kogoś 🙂 Czytaj dalej…

Krótka piłka #2

Wiedziałem, że nie będę musiał długo szukać kolejnej głupotki do obśmiania.

To co prawda jest już dosyć stare, ale z niewiadomych dla mnie powodów do dzisiaj robi zawrotną karierę na różnych portalach, fejsbuczkach i innych rzeczy od postowania „mądrości”. Czytaj dalej…

Krótka piłka #1

Dzisiejszym wpisem inaurguję całkowicie osobną kategorię na blogu, Krótką Piłkę. Cykl będzie się koncentrował na torpedowaniu w kilku słowach różnych „mądrości” rzucanych od czasu do czasu na te wszystkie Kwejki i inne rzeczy do przeglądania w robocie gdy szef nie patrzy. Wiecie, to wszystko z pod znaku romantycznych zdjęć na torach okraszonych komentarzem głębokim jak kałuża. A ludzie to lubią. Lajkują, przesyłają sobie, mówią „prawda, prawda!”. Znaczy przepraszam, teraz się przecież mówi „true story!” W końcu po albiońsku wszystko brzmi lepiej. Czytaj dalej…

Post Navigation